Kardynał Książę Adam Stefan Sapieha niezwykły duszpasterz i wielki Polak

odczyt mgr Wandy Budek
Mgr Wanda Budek


W 1982 roku ukazała się Księga Sapieżynska jako praca zbiorowa pod redakcją ks. Jerzego Wolnego. Słowo wstępne napisał do niej w 1978 r w czerwcu Kardynał Karol Wojtyła, który 16 października tegoż roku rozpoczął pontyfikat Jana Pawła II.

A oto fragment słowa wstępnego:

"Kardynał Sapieha, który był pierwszym metropolitą krakowskim miał rozległe widzenie spraw Kościoła - a zwłaszcza służby tego kościoła. Wobec narodu wyrażało się to również w jego trosce o duszpasterstwo wśród emigracji polskiej w Bośni, Niemczech, Francji, Szwecji, Danii w Stanach Zjednoczonych. Jednakże nade wszystko był biskupem swego Kościoła i swego Krakowa. Kraków niejednokrotnie odczuł to, że ma swego biskupa. W 1918 r. w czasie rozruchów głodowych postarał się u władz jeszcze zaborczych, austriackich o kilka wagonów żywności dla mieszkańców. W 1939 był organizatorem i duszą Obywatelskiego Komitetu Pracy po wyjściu z miasta władz polskich, w 1944 wystosował prośbę o zachowanie Krakowa do niemieckich władz wojskowych . Krakowianie wiedzieli, że jest, że czuwa. A poza tym, że jest bliski, że chętnie nawiązuje kontakty z każdym jak choćby z kwiaciarkami na placu szczepańskim."

"O kardynale Adamie Stefanie Sapiesze, księciu - metropolicie krakowskim, trzeba powiedzieć, że w sposób szczególny jedyny i niepowtarzalny odnowił duchowe dziedzictwo św. Stanisława o czym należy pamiętać w 10 stuleciu jakie upływa od czasu jego pasterzowania na stolicy biskupiej w Krakowie.

I Młodość i pierwsze lata działalności.

Ród Sapiehów znany w XVII i XVIII w. Na Litwie i w Polsce dzięki licznym posiadłościom i wybitnym postaciom dzielił się na linię czerejską i kodeńską.

Książę Leon Sapieha, dziad Adama Stefana, wywodził się z linii kodeńskiej.

Po powstaniu listopadowym, w którym uczestniczył nie podpisał poddańczego listu do cara i przez to stracił wszystkie posiadłości w granicach zaboru rosyjskiego. Osiadł w Galicji, gdzie od teścia hr. Zamojskiego otrzymał folwark i nabył opuszczony zamek w Krasiczynie. W Krasiczynie gospodarzył po ojcu syn Adam Stanisław, który poślubił Jadwigę z Sanguszków. To byli rodzice Adama Stefana. Adam Stefan był najmłodszy z siedmiorga dzieci, urodził się

14 maja 1867 roku.

Pierwsze nauki Adam Stefan pobierał od nauczycieli domowych w Krasiczynie. Szkołę średnią ukończył we Lwowie, było to IV Wyższe Gimnazjum. Maturę złożył 8 lipca 1886 r. następnie odbył studia prawnicze w Wiedniu. Jesienią 1890 r. zapisał się na wydział teologiczny uniwersytetu w Insbruku. Już wtedy podjął decyzję wstąpienia do stanu duchownego. W 1893 odbyła się Msza św. prymicyjna w pałacu Sapiehów we Lwowie a następnie w Krasiczynie. 6 sierpnia 1894 r. został wikariuszem w parafii Jazłowiec koło Buczacza, gdzie pozyskał sobie szacunek parafian za ofiarną pracę zwłaszcza w okresie epidemii cholery, kiedy to odważnie posługiwał chorym. Po rocznym wikariacie jazłowieckim, jesienią 1895 r. książę Adam Stefan wyjechał na studia do Rzymu. Na uniwersytecie Laterańskim uzyskał doktorat praw i dalej studiował dyplomację. W tej ostatniej uczelni poznał wiele osobistości, z którymi pozostawał w bliskich kontaktach jako biskup krakowski.

Zanim z Rzymu wrócił do Lwowa udał się w podróż do Bośni, potem wrócił do Galicji gdzie dłużej chorował.

W czasie pobytu w Rzymie Sapieha podjął własne akcje dyplomatyczne dotyczące rozmów rosyjsko - bałkańskich. W tym czasie nawiązał kontakt z ks. kanonikiem Walerym Gromadzkim, który był zesłańcem politycznym na Syberię a potem proboszczem parafii polskiej w Tomsku. Postać syberyjskiego proboszcza wywarła ogromne wrażenie na Sapiesze.

Sapieha rozpoczynał karierę kościelną w archidiecezji krakowskiej piastując różne stanowiska.

W domu rodzinnym osobowość Adama Stefana kształtowała się między silnym charakterem ojca a subtelną w uczuciach i religijną matkę księżnę Jadwigę. Od matki przejął Adam Stefan skromność i dyspozycyjność do rozwoju życia wewnętrznego, zaś po ojcu - zdecydowanie w działaniu, wytrwałość, rozwinięte poczucie świadomości narodowej, przepojonej gorącym patryjotycznym. To bowiem była dominująca cecha rodu Sapiehów.

Powołanie Adama Stefana Sapiehy na biskupstwo krakowskie

Po śmierci kardynała Jana Puzyny we wrześniu 1911 roku Krakowska Kapituła Katedralna pod przewodnictwem ks. biskupa Anatola Nowaka przystąpiła do wyboru następcy na kardynała w Krakowie.

Było trzech kandydatów: biskup przemyski Józef Pelczar, ks. prałat Adam Sapieha i ks. Stefan Komorowski kanonik ołomuniecki. Kandydaturę ks. Adama Sapiehy oprócz wielu osób popierał papież Pius X, przy którego boku od 1906 r. pracował ks. A. S. Sapieha jako jego rzeczywisty tajny szambelan. Kandydaturę zatwierdził też cesarz Franciszek Józef I.

Zgodnie ze swą wcześniejszą zapowiedzią papież Pius X dokonał osobiście konsekracji ks. A. S. Sapiehy na biskupa w dniu 17 grudnia 1911 roku. Uroczystość ta odbyła się w bazylice św. Piotra w Watykanie. W trzy miesiące później odbył się uroczysty ingres ks. A. S. Sapiehy do katedry wawelskiej.

Książę biskup powtórzył ten ingres 17 stycznia 1926 r. kiedy to papież Pius XI mianował go pierwszym metropolitą krakowskim uzyskując paliusz arcybiskupi. Patrycjat ks. Stefana Sapiehy w 1911 r. ozdobiony purpurą kardynalską przez papieża Piusa XII w lutym 1946 r. trwał do 23 lipca 1953 r. jako jeden z najwspanialszych w Episkopacie polskim XX wieku.

Naukowy mecenat A. S. Sapiehy

Z wykształcenia prawnik i teolog, wychowanek uniwersytetów w Krakowie ,Wiedniu i Insbrucku odznaczał się Sapieha szeregiem cech właściwych ludziom wybitnym. Umiał inspirować zasłużonych dla nauki polskiej badaczy i oddanych służbie publicznej społeczników do podejmowania rozmaitych inicjatyw.

W sferze inicjatyw społecznych na plan pierwszy wysuwa się ścisła współpraca z Uniwersytetem Jagiellońskim w dziele niesienia pomocy ludności cywilnej poszkodowanej zarówno w I jak i II wojnie światowej. W pierwszym przypadku chodzi o dzieje Książęco - Biskupiego Komitetu dla dotkniętych klęską wojny, w drugim Komitetu Trzech (z prof. Szaferem na czele) opiekującego się cierpiącymi niedostatek naukowcami krakowskimi i ich rodzinami w latach 1939 - 1945.

Oznaką zewnętrzną czci jaką darzył Uniwersytet A. S. Sapiehę, było w czasach międzywojennych wysunięcie honorowego krzesła przed pierwszy rząd foteli stojących po prawej stronie katedry rektorskiej w Auli Collegium Maium.

Na ingresie Sapiehy w 1926 r. w katedrze wawelskiej ówczesny rektor UJ

prof. Fryderyk Żoll nadał mu tytuł honoris causa za wybitne zasługi społeczne i humanistyczne w czasie I wś. oraz za działalność w okresie niepodległej Polski dla dobra młodzieży, do której należała też młodzież akademicka. Z jego inicjatywy powstał komitet pomocy dla krakowskich akademików. W roku 1921/23 objął on patronat nad komitetem budowy domu akademickiego przy

ul 3 - Maja. Jest rzeczą naturalną, że jako Książę Kościoła Sapieha poświęcał wiele uwagi młodzieży katolickiej, dążąc do wykształcenia inteligenta religijne- go. Temu miało służyć powołanie instytucji kapelana akademickiego.

Serdeczne więzy łączące Metropolitę krakowskiego z krakowską Alma Mater i jej społecznością zacieśniły się jeszcze bardziej po wybuchu II Wojny Światowej w 1939 r. Pierwszym ciosem zadanym przez brutalny reżim kulturze i nauce polskiej było aresztowanie w dn. 6 XI 39 profesorów UJ i wywiezienie ich do Sachsenhausen .Szczególnym zbiegiem okoliczności uniknął wywiezie- zienia prof. Władysław Szafer, który potajemnie skontaktował się z A. S. Sapiehą aby uzgodnić czy w desperackim czynie nie zgłosić się na Gestapo. Książę A. S. Sapieha odradził ten czyn argumentując, że UJ powinien działać w podziemiu a prof. W. Szafer został powołany na stanowisko rektora konspiracyjnego UJ i działał na tym stanowisku do 1945 r. W 1940 r. w lutym uwolniono profesorów tych którzy zostali przy życiu. Do dzisiaj jest tajemnicą jak to się stało. Nie ulega jednak wątpliwości, że Metropolita krakowski odegrał tu ogromną rolę, a sale rezydencji arcybiskupiej przy ul. Franciszkańskiej 3 były świadkami niejednej debaty w tej materii. Wydarzeniem wiążącym się z dziejami wzajemnych kontaktów między UJ a Sapiehą na przestrzeni prawie czterdziestoletniego okresu jego rządów w diecezji krakowskiej była obecność Metropolity na uroczystej powojennej 581 inauguracji roku akademickiego w 1945 r. Zasiadł on ostatni raz w swym koronacyjnym krześle w auli Collegium Novum. Obok niego zajęli miejsca Minister Oświaty Rządu Tymczasowego RP dr st. Skrzeszewski, Naczelny Wódz Wojska Polskiego gen. Michał Rola - Żymierski oraz przedstawiciele Armii Czerwonej.

A potem przyszły trudne powojenne lata odbudowy UJ. Rozluźniły się związki łączące Sapiehę z Aula Mater. Pozostał mu jedynie kontakt z Wydziałem Teologicznym.

Początki duszpasterstwa akademickiego w Krakowie

W Krakowie pod koniec roku akademickiego 1926/27 zgłosili się do Metropolity A. S. Sapiehy, przedstawiciele różnych zrzeszeń akademickich UJ z prośbą o ustanowienie dla nich kapelana. Wybór padł na 38 - letniego doktora filozofii ks. Stanisława Sapińskiego przy kościele św. Anny. Obok urządzania rekolekcji, nabożeństw czy prowadzenia konferencji duszpasterstwo akademickie w Polsce współdziałało i inspirowało katolickie organizacje studenckie. Ich religijna działalność polegała na pogłębianiu światopoglądu oraz współpracy w różnych akcjach zwłaszcza charytatywnych. W 1927 r. powstała myśl o budowie domu akademickiego przy placu Jabłonowskich. Prace rozpoczęto we wrześniu (18 listopada Sapieha poświęcił kamień węgielny) a w 1929 dom był już pod dachem. Powstał Katolicki Dom Akademicki. Został też powołany Studencki Związek "Promieniści", którzy mieli zarządzać tym domem. Statut związku promienistych przewidywał oprócz kształtowania charakteru, działalność we wszystkich warstwach społecznych poprzez wykłady, odczyty, kursy, biblioteki, przedstawienia. Protektorem był ordynariusz krakowski.

W 1937 r. liczba członków była bardzo liczna i utworzono sekcje: wykształcenia religijnego, społeczną, kulturalną, artystyczno - literacką, muzyczno - wokalną. Ks. Sapiński zamierzał wybudować dom rekolekcyjno - rekreacyjny na Kiczorze koło Żywca, wojna w 1939 r. przekreśliła wszystkie plany a w 1941 w szpitalu św. Łazarza zmarł kapelan akademicki ks. Sapiński.

Działalność charytatywna Księcia A. S. Sapiehy

Wybuch II wojny światowej wyniósł na pierwszy plan sprawy ratowania godności człowieka w sytuacji śmiertelnego zagrożenia jego egzystencji duchowej i fizycznej, którzy jej wówczas potrzebowali. Już 4 września 1939 r. powstał Obywatelski Komitet Pomocy. Szczególną opieką otoczono uchodźców i przesiedleńców a także byłych funkcjonariuszy państwowych pozbawionych środków do życia. Osobną niezwykle trudną sprawą stała się pomoc dla więźniów i ich rodzin.

Drugi główny nurt działalności charakterystycznej w Generalnej Guberni rozpoczął się z chwilą utworzenia Rady Głównej Opiekuńczej. Była to jedyna uznana przez okupanta polska organizacja dobroczynna. A. S. Sapieha pozostawał w stałym kontakcie z prezesem tej Rady, który 2 razy w miesiącu zdawał mu sprawozdanie z działalności Rady. Będąc na bieżąco informowano o trudnościach i potrzebach Rady mógł Sapieha zdalnie kierować i pomagać. Tak było w 1942 r., gdy władze okupacyjne zmniejszyły dawki dla biednych dzieci, odsunięto od działalności księży, Sapieha napisał wtedy list do Generalnego Gubernatora Franka w rezultacie odbyła się konferencja z szefem rządu G G Bühlerem w wyniku, której Rada Główna Opiekuńcza dostała subwencje na działalność charytatywną i przywrócono księży do pracy.

W następnym roku zaczęły się jednak aresztowania gdyż prezes Rady Głównej nie wziął udziału w dużym balu na Wawelu. W styczniu 1944 r. zarekwirowano wszystkie zapasy mąki przeznaczonej na chleb dla ludności polskiej.

W takiej tragicznej sytuacji A. S. Sapieha sam kierował akcją charytatywną do 11 kwietnia 1945 r. Kiedy dziś po latach wspomina się osobę księcia Adama Stefana Sapiehy, jako biskupa krakowskiego, należy podkreślić jego całkowite oddanie idei czynnego miłosierdzia chrześcijańskiego. Swej ludzkiej postawie wobec ludzi najbiedniejszych, zwłaszcza chorych i dzieci opuszczonych dał wyraz w najtragiczniejszych okresach swego pasterzowania, kiedy bytowi narodu polskiego zagrażało śmiertelne niebezpieczeństwo. Takim pozostał do ostatnich dni swego życia. Jednym z ostatnich wezwań publicznych kardynała Adama Stefana Sapiehy była odezwa z maja 1951 r. skierowana do księży, a precyzująca główne zasady czynnej miłości bliźniego.

Czterdzieści lat pasterzowania Adama Stefana Sapiehy w Krakowie przypadało na przełomowe w dziejach narodu polskiego wydarzenia historyczne

W tym to czasie Biskup krakowski podejmował ważne akcje społeczne, a kiedy zachodziła potrzeba oddawał narodowi wszystkie środki i możliwości jakie pozostawały w jego dyspozycji: nazwisko, majątek, kontakty osobiste i trudną do słownego wyrażenia niezwykłą miłość Ojczyzny. Nic dziwnego, że przeszedł do historii a prawie legendy jako niezwykły Polak i kardynał.

Zmarł 23 lipca 1951 r., pogrzebany w podziemiach królewskiej katedry. Spoczął pod konfesją św. Stanisława.

Pogrzeb księcia Adama Stefana Sapiehy w 1951 był ogromną manifestacją a wygłoszone na tym pogrzebie kazanie przez Stefana kardynała Wyszyńskiego prymasa Polski było wielkim przesłaniem do narodu.


09.10.1999 Powrót do strony głównej KIK